Rouge Edition Velvet Bourjours

Rouge Edition Velvet Bourjours

Dziś o kolejnym kultowym produkcie, który został zakupiony w Rossmannowej promocji. Pomadka Rouge Edition Velvet w odcieniu Don’t pink of it! (10). Czy sprawdził się u mnie ? Dowiecie się czytając.

Informacja ze strony Bourjours:

Rouge Edition Velvet

REWOLUCJA NA TWOICH USTACH!

Nowa pomadka od Bourjois z matowym wykończeniem i intensywnymi kolorami, o lekkiej, przyjemnie nakładającej się formule, której nie czuć na ustach, nie wspominając o łatwej aplikacji, poczuciu komfortu na ustach i 24 godzinnej trwałości…

Rouge Edition Velvet ma niewiarygodną formułę, która tuż po aplikacji sprawia wrażenie lakieru do ust, ale po nałożeniu przemienia się w pięknie matową, jedwabiście gładką i lekką teksturę , która wygląda glamour i sexy! Prawdziwe odkrycie!

Ukośnie ścięty aplikator w formie gąbeczki sprawia, że pomadkę nałożysz łatwo i precyzyjnie. Rewelacja!
Niewiarygodnie zmysłowa jakość Rouge Edition Velvet pozwala cieszyć się lekkością efektu „drugiej skóry”.
Utrzymanie nawilżonych ust jest głównym zadaniem wszystkich pomadek Bourjois .
Subtelnie matowe usta: TAK! Ale nie ma mowy by usta wysuszały się po kilku godzinach!
Wzbogacona w czyste pigmenty i lotne olejki, formuła gwarantuje kolor, lekkość i daje poczucie ekstremalnego komfortu, a pomadka długo utrzymuje się na ustach.

Aby wykonanie makijaży było jeszcze prostsze, Bourjois stworzyło ukośnie ścięty aplikator w postaci gąbeczki ze zbiorniczkiem, który pozwoli Ci szybko i łatwo pomalować usta.

Dzięki Rouge Edition Velvet możesz uzyskać taki poziom matowego i nasyconego koloru na jaki tylko będziesz mieć ochotę, wystarczy że nałożysz odpowiednią ilość formuły.

Żadnych wysuszonych linii, ani śladów po pomadce! Pomadka nie rozmazuje się i zapewnia jednolite krycie przez cały dzień i noc!

 

Moja opinia:

Cena w Rossmann bez promocji to 55 złotych, nie kupiłabym pomadki w normalnej cenie.Opakowanie zwykłe błyszczykowe, zawiera 7,7 ml produktu. Pomadka posiada gąbeczkowy ścięty aplikator, dzięki któremu łatwo można nakładać pomadkę. Kolor Don’t pink of it! (10) to brudny nudziakowy róż.

imag1781.jpg

imag2034_1

Aplikacja przebiega łatwo bo pomadka jest dość płynna, wysycha na satynę, a nie na mat, cały czas czułam ją na ustach.Trwałość nie 24 godzinna, jak obiecuje producent, tylko około 4 godzinna. No, nie jest to superpomadka. W ogóle nie wiem czym zachwycają się kobiety w internetach…. Moim zdaniem to zwykła pomadka, jeszcze na dodatek strasznie droga….

Pomadka strasznie wysusza usta.

Jeśli chcecie wydać 60 złotych na pomadkę,to kupcie kilka kolorów z Golden Rose, będziecie bardziej zadowolone.

Używałyście  pomadek Bourjours? Co o nich myślicie?

Reklamy
Pomadkowe rozczarowania ostatnich miesięcy

Pomadkowe rozczarowania ostatnich miesięcy

Dzisiaj o pomadkach, które nie spełniły moich oczekiwań, stały się moimi rozczarowaniami kosmetycznymi. Chcecie wiedzieć czego nie kupować, czytajcie dalej.

Na samym początku chciałabym zaznaczyć, że pomadki, które według mnie są rozczarowaniem, dla Was mogą być ideałem. Ten post to moje osobiste zdanie na temat tych pomadek i wcale nie musicie się z nim zgadzać

Pierwsza z pomadek to pomadka firmy MUA Matte Lipstick w kolorze Peachy Keen. Kupiłam ją za około 5 złotych w drogerii internetowej.Słabo napigmentowana, tępa przy nakładaniu, zbiera się tylko we wgłębieniach ust, a nie wypełnia całości.

Kolejna to pomadka WIBO Glossy Nude w kolorze nr 1, Bardzo słabo napigmentowana, nietrwała, bardziej błyszczyk niż pomadka. Jedynym plusem tej pomadki jest to, że dobrze nawilża.

Trzecia pomadkowa porażka to pomadka Makeup Revolution w kolorze Chic – wieś tańczy i śpiewa…..Błyszczący brokat w takiej ilości, że na wiejskiej dyskotece tyle nie spotkasz….Nietrwały kolor a brokat się trzyma. Ble…

Ostatnia pomadka to Vivid Matte Liquide z Maybelline, kupiłam ją czytając wiele pozytywnych opinii w internecie, więc pewnie mało kto zgodzi się z moim zdaniem. Cena regularna to ok 30 złotych, na szczęścicie nie zapłaciłam za nią tyle bo kupiłam ją w promocji. Miała to być matowa pomadka, niestety nie zastyga na mat, w ogóle nie zastyga…Dla mnie to błyszczyk, kolor fajny, ale nietrwały. Jeśli szukacie matowej pomadki to nie kupujcie Vivid Matte Liquide

Na pewno znajdę jeszcze kilka produktów,których zdecydowanie nie polecam i napisze kolejny post nie tylko o pomadkach.

A Wy macie jakieś szminki, które nie spełniły Waszych oczekiwań???

Bell Moroccan Dream- pomadka w płynie

Bell Moroccan Dream- pomadka w płynie

Będąc w Biedronce na zakupach, zauważyłam na półce z kosmetykami kolorowymi, nowość – matową pomadkę w płynie Moroccan Dream firmy Bell. Testowałam przez kilka dni i już mogę Wam coś o niej napisać.

 

Niestety w internetach ciężko znaleźć jakiekolwiek informacje od producenta. jedyne co wiem z opakowania to skład, termin przydatności od otwarcia i adres producenta:

imag0883_1.jpgimag0884_1.jpg

 

Brak informacji o pojemności produktu….

imag0872.jpg

Na półce widziałam 6 odcieni tej pomadki, mój kolor to 06.

Cena to tylko 9 zł. Opakowanie ładne ze złotymi literami, które po tygodniu używania wytarły się. Produkt posiada zwykły aplikator, taki jak w większości pomadek i błyszczyków. Pomadka łatwo nakłada się, jednak wymaga kilku aplikacji z powodu słabej pigmentacji, jest bardzo wodnista.  Zasycha na całkowity mat.W ogóle nie czuć jej na ustach i nie klei się. Nie odbija się na szklankach. Jej trwałość pozostawia jednak wiele do życzenia – jedzenia nie wytrzymuje. Brzydko się wyciera, po jedzeniu zostaje tylko na brzegach ust. Wygląda to okropnie.Gdy zrobiłam test, podczas którego nic nie jadłam, wytrzymała ok 4 godzin, ale ja lubię jeść…. Niestety po wypróbowaniu matowej pomadki Golden Rose, ciężko będzie wszystkim pozostałym produktom wybić się z tłumu….

 

imag0874.jpg

Czy polecę tą pomadkę??? noooo… raczej nie. Przecież GR można kupić za 20 zł , a jaka różnica w jakości.

 

imag0873.jpg

Golden Rose Matte Crayon Lipstick – Matowa pomadka do ust w kredce

Golden Rose Matte Crayon Lipstick – Matowa pomadka do ust w kredce

Na stronie producenta napisano:

Matowa pomadka do ust Matte Crayon tworzy na ustach aksamitne wykończenie. Wysoka zawartość pigmentów oraz długotrwała formuła sprawia, że pomadka długo utrzymuje się na ustach. Idealnie się rozprowadza, a dzięki zawartości składników nawilżających oraz wit. E dodatkowo odżywia i nawilża usta. Bogata paleta kolorów zawiera odcienie od klasycznej czerwieni po różne odcienie nude.

image

Skład:

ppg-3 hydrogenated castor oil, isononyl isononanoate, ethylhexyl palmitate, ozokerite, synthetic wax, hdi/trimethylol hexyllactone crosspolymer, hydrogenated coco-glycerides, nylon-12, euphorbia cerifera cera, cetearyl alcohol, ethylhexyl hydroxystearate, octyldodecanol, phytosteryl/octyldodecyl lauroyl glutamate, copernicia cerifera cera, aroma, phenoxyethanol, tocopheryl acetate, silica, octadecyl di-t-butyl-4-hydroxyhydrocinnamate, mica, ci 77891, ci 77491, ci 17200, ci 45 410, ci 16035, ci 15850, ci 77499, ci 77492, ci15985, ci 19140, ci 42090, ci 45380, ci 12085, ci 73360, ci 77742, ci 47005, tin oxide

imageMój kolor to  09- czerwień

image

Moja opinia:

  • Cena ok. 10 zł, bardzo dobra jak za taką jakość.
  • Bogata gama kolorystyczna – około 20 odcieni do wyboru
  • Kremowa konsystencja
  • Nie wysusza ust
  • Nie daje efektu całkowitego matu jak Longstay Liquid Matte Lipstick  Matowa pomadka do ust w płynie Golden Rose – raczej satynowe wykończenie.
  • Utrzymuje się ok 4-6 godzin.
  • Bardzo dobrze napigmentowana.
  • Łatwa w aplikacji- nie potrzeba żadnych narzędzi aby umalować usta.
  •  Mam tylko jeden problem…. nie mam strugaczki 😛 (wyczytałam gdzieś w sieci, że pomadki w takiej postaci najlepiej temperować po włożeniu na godzinkę do lodówki, nie próbowałam więc nie wiem czy to ułatwi tę czynność)

To już druga pomadka z GR w której jestem zakochana,  zdecydowanie polecam!!

Dopiero poznaję kosmetyki Golden Rose, jakie produkty jeszcze polecacie z tej firmy?