Fitomed Maseczka -peeling K+K

Fitomed Maseczka -peeling K+K

Często mam problem z wyborem peelingu do mojej skóry, nigdy nie mam ich w zapasie. Kuuję następy jak już go potrzebuję  i zmuszona potrzebą a także zwabiona okazją postanowiłam zakupić Maseczkę-peeling K+K z polskiej firmy Fitomed. Czy to był dobry wybór? Dowiecie się czytając niżej.

dsc_0045

Informacje ze strony FITOMED:

Opis produktu

Składniki: kwas mlekowy 4%, korund.

Działanie: przeciwzmarszczkowe, złuszczające, rozjaśniające

Przeznaczenie: Polecamy stosować maseczkę do cery mieszanej, tłustej i trądzikowej (bez czynnych wykwitów ropnych), oraz do cery tłustej, zmęczonej i dojrzałej. Doskonale sprawdza się w okolicach skroni, spłyca tak zwane „kurze łapki”. Nie zaleca się stosowania do cery suchej, łuszczącej się i naczynkowej, a także pod oczy.

Stosowanie: Cera tłusta i mieszana. Zaleca się stosować raz-dwa razy w tygodniu. Maseczkę nałożyć na twarz i delikatnie wymasować skórę. Przed masowaniem kosmetyk można potrzymać na twarzy ok. 2 minut. Po tych czynnościach dokładnie umyć cerę letnią wodą. Posmarować lekkim kremem odżywczym lub nałożyć maseczkę odżywczą.
Cera tłusta trądzikowa. Początkowo stosować raz dziennie. Jeżeli zmiany trądzikowe są nasilone, skórę zaleca się tylko delikatnie pocierać, aby zapobiec rozprzestrzenianiu się wykwitów. Po oczyszczeniu twarzy przypudrować zmiany glinką zieloną, tlenkiem cynku lub talkiem. Gdy stan cery zacznie się poprawiać (po ok. 5-7 dniach), stosowanie maseczki można zmniejszyć do stosowania profilaktycznego, zapobiegającego powstawaniu wyprysków (raz na dwa-trzy dni).
Cera dojrzała – redukcja „kurzych łapek”. Nałożyć maseczkę na okolice oczu na ok. 1-2 min. w miejscach zmarszczek mimicznych, tzw. kurzych łapek. Delikatnie wymasować i zmyć letnią wodą. Nałożyć krem przeciwzmarszczkowy. Stosować raz w tygodniu.

Maseczka nie jest zaleca do cery naczynkowej, suchej i łuszczącej się.

Właściwości: Maseczka o charakterze naturalnym. Dopuszcza się wahanie w odcieniu maseczki od białej do kremowej oraz nieznacznej różnicy w zapachu w poszczególnych partii kosmetyku. Maseczka nie zawiera sztucznych barwników oraz substancji zapachowych, a wahania koloru i zapachu spowodowane są zastosowaniem składników naturalnych pochodzących z kolejnych serii dostaw. Powyższe różnice w zapachu, barwie i konsystencji nie mają wpływu na jakość pielęgnacyjną maseczki.

Ingredients: Aqua, Korund, Lactic Acid, Glycerin, Hydroxyethyl Acrylate, Sodium Hyaluronate, Sodium Acryloyldimethyl Taurate Copolymer, D-Panthenol, Trilaureth-4-Phosphate Caprylic/Capric Triglyceride, Peg-7 Glyceryl Cocoate, Phenoxyethanol, Ethylhexylglycerine.

dsc_0050-2

Moja opinia:

Opakowanie 50 ml kosztuje ok 30 zł, trochę dużo, bo produkt nie jest wydajny. Zużyłam go w ciągu około 2-3 miesięcy. No, ale moim zdaniem to jedyna wada tego produktu, no może jeszcze trochę  szczypie mnie w oczy …

Produktu używać można na dwa sposoby, jako maseczkę i jako peeling. Korund, który jest substancją ” ścierną” w tym peelingu, jest wbrew pozorom bardzo ostry. Masaż nie należy do przyjemnych, ale efekty są.

Już po pierwszym użyciu maseczko- peelingu cera jest rozjaśniona i wygładzona. Po miesiącu stosowania (2 razy  w tygodniu) zauważyłam, zmniejszoną ilość wyprysków, stare przebarwienia zniknęły, albo zmniejszyły się. Pory stały się oczyszczone, cera była pełna blasku. Maseczki i kremy docierały głębiej i dzięki temu miały zwiększoną skuteczność

Jednym słowem peeling doskonały. Na pewno zostanie ze mną na dłużej ;)Muszę tylko uważać, żeby nie wsadzić sobie peelingu do oka 😉

 

dsc_0047-2

dsc_0057-2

dsc_0055-2

Beauty Days – byłam tam!!

Beauty Days – byłam tam!!

W dniach 16- 18 września w Ptak Warsaw Expo odbywały się Targi Warsaw Fashion Week i równocześnie w hali obok tych targów odbyły się Beauty Days.

Byłam, zobaczyłam, wąchałam, próbowałam.

Poniżej relacja. Zapraszam.

imag1641_1.jpg

imag1612_1.jpg

 

Podczas targów oprócz wystawców z branży kosmetycznej można było spotkać Red Lipstick Monster.

imag1602.jpg

skorzystałam z porad stylistów fryzur  Tomasza Schmidta i Andrzeja Wierzbickiego z programu Ostre Cięcie

imag1614.jpg

imag1615.jpg

Można było także skorzystać z porad wizerunkowych Mai Sablewskiej i przyjrzeć się kilku częściom „Bitwy na pędzle”, w których rywalizowały ze sobą Kate Kitulec i Karolina Zientek a nawet porozmawiać z Radosławem Majdanem, który wystawiał się  ze swoimi nowymi perfumami.

imag1617_1.jpg

Podczas targów oferowane były usługi kosmetyczne: makijaż, oczyszczanie twarzy, manikiur hybrydowy, a nawet zapisałam się na depilację.

Moje zdobycze targowe:

imag1634_1.jpg

Przy stoisku z kosmetykami naturalnymi firmy MAKOSH, można było zrobić sobie peeling solny dopasowany do potrzeb naszej skóry- ten etap najbardziej podobał się mojej córce, bo jej sprawia przyjemność produkcja kosmetyków.imag1606.jpg

imag1607.jpg

Odwiedzając stoisko SYLVECO i Eveline Cosmetics otrzymałam  zestawy próbek.

 

Od Golden Rose dostałam zestaw szablonów do eyelinera, próbkę bazy pod makijaż, a za zdjęcie na instagramie otrzymałam lakier do paznokci.

imag1643_1.jpg

Zakupiłam kosmetyki od fimy Fitomed – maseczkę-peeling  i wodę różaną.

imag1644_1.jpg

Kupiłam też glicerynowe mydło z węglem aktywnym, wyglądające jak bryła węgla ;). Mam zamiar używać go do twarzy, ponieważ działa rozjaśniająco i bakteriobójczo. Tylko pytanie czy będę się myć czy brudzić??? 😉

imag1645_1.jpg

 

Od Indigo kupiłam dry top hybrydowy, który daje super efekt lusterka  przy użyciu Metal Manix.imag1647.jpg

Odwiedziłam jeszcze stoisko z polskimi kosmetykami bez konserwantów Lush Botanicals, dostałam próbeczkę kremu ultranawilżającego.

imag1646_1.jpg

 

i nie mogłam, sobie odmówić zdjęcia na ściance 😉

imag1623_1.jpg

Czas szybko upłynął w miłej atmosferze i rozmowach o rzeczach które kocham- kosmetykach. Kolejnych targów nie przepuszczę?

Bywacie na takich imprezach, czy raczej omijacie szerokim łukiem???